Piątek, 3 lipca 2026
Imieniny: Tomasz, Jacek, Anatol
Polityka Krajowa 29.06.2026 Wideo

Polska kupi 3 okręty podwodne A26. Podpisano przełomową umowę w Gdyni

W Gdyni podpisano umowę na zakup 3 okrętów podwodnych A26 dla Marynarki Wojennej RP. To najważniejszy kontrakt w historii polskiej floty podwodnej.
Wideo Polska kupi 3 okręty podwodne A26. Podpisano przełomową umowę w Gdyni

Gdynia stała się miejscem przełomu dla Marynarki Wojennej

W Gdyni odbyły się polsko-szwedzkie konsultacje międzyrządowe, a ich najważniejszym rezultatem było podpisanie umowy na zakup 3 okrętów podwodnych A26 dla Marynarki Wojennej RP w ramach programu „Orka”. Wybór Gdyni nie był przypadkowy, bo to miejsce od lat kojarzone z polską Marynarką Wojenną i jej zapleczem organizacyjnym. Rząd przedstawił to wydarzenie jako domknięcie etapu, na który czekały kolejne pokolenia marynarzy. W ocenie strony polskiej to najważniejsza umowa w historii Marynarki Wojennej RP.

Premier Donald Tusk podkreślił, że w symbolicznym miejscu finalizowany jest kolejny etap współpracy ze Szwecją. Zwrócił uwagę, że tego samego dnia podpisano więcej dokumentów, ale to właśnie umowa dotycząca programu „Orka” ma znaczenie strategiczne. Według szefa rządu wysiłek związany z przygotowaniem pakietu porozumień był duży i obejmował nie tylko sprawy wojskowe, lecz także inne obszary współpracy. Spotkanie w Gdyni pokazało też, że relacje obu państw weszły w nową fazę partnerstwa strategicznego.

"Bardzo się cieszę, że w tym symbolicznym miejscu finalizujemy kolejny etap naszej przyjacielskiej współpracy ze Szwecją. Podpisaliśmy dzisiaj wiele umów, w tym tę o zakupie 3 okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Włożyliśmy bardzo dużo wysiłku i starań, aby faktem stało się nie tylko podpisanie wielu dzisiaj dokumentów, w tym tej znaczącej umowy o programie „Orka” i zakupie łodzi podwodnych, ale także wielu innych dziedzinach"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Program „Orka” po latach zyskuje finał

Program „Orka” od lat był jednym z najdłużej oczekiwanych projektów modernizacyjnych polskiej floty. Jak zaznaczył minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przez 30 lat nie udało się doprowadzić tego przedsięwzięcia do końca. Dopiero obecny rząd doprowadził do podpisania kontraktu, który ma zapewnić Polsce nowe zdolności podwodne. Dla wojska oznacza to nie tylko zakup sprzętu, ale również zmianę jakościową w całym systemie obrony morskiej.

Minister wskazał, że kolejne pokolenia marynarzy czekały na decyzję, która wreszcie zapadła. W praktyce chodzi o stworzenie warunków do odbudowy i unowocześnienia potencjału podwodnego Marynarki Wojennej RP. Tego typu sprzęt ma znaczenie dla ochrony infrastruktury krytycznej, nadzoru nad akwenami i realizacji zadań sojuszniczych na Morzu Bałtyckim. Umowa wpisuje się też w szerszy kierunek wzmacniania bezpieczeństwa państwa po agresji Rosji na Ukrainę i w warunkach rosnącej presji militarnej w regionie.

"Pokolenia marynarzy czekały na ten dzień. Program „Orka” przez 30 lat nie mógł znaleźć swojego finału. Udało się to dopiero rządowi Premiera Donalda Tuska"

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej

Polska i Szwecja budują wspólną architekturę bezpieczeństwa Bałtyku

Podpisanie umowy na okręty podwodne było tylko jednym z rezultatów konsultacji. Spotkanie odbyło się w ramach odnowionego Partnerstwa Strategicznego, które Polska i Szwecja podpisały w Harpsund w listopadzie 2024 r. W rozmowach uczestniczyli ministrowie obrony narodowej, spraw zagranicznych, finansów, kultury i dziedzictwa narodowego oraz infrastruktury. To pokazuje, że współpraca między państwami obejmuje nie tylko obronność, ale też szerzej rozumianą politykę państwową i gospodarczą.

Premier Donald Tusk mówił, że celem obu stron jest uczynienie z Morza Bałtyckiego obszaru pokoju i bezpieczeństwa. W tym kontekście wymienił działania przeciwko rosyjskiej flocie cieni, prowokacjom i zagrożeniom militarnym. Szef rządu zaznaczył również, że Polska i Szwecja współpracują dla bezpieczeństwa przyszłych pokoleń. W jego ocenie wspólna polityka ma służyć nie doraźnym interesom, lecz trwałemu porządkowi bezpieczeństwa w regionie.

"Robimy to wszystko także dla naszych dzieci i wnuków, aby nasz region, nasze państwa, Morze Bałtyckie były obszarem pokoju, bezpieczeństwa, a nie tak jak bywa dzisiaj, obszarem niepokoju i zagrożeń"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Razem ze Szwecją jesteśmy odpowiedzialni za budowę nowej architektury bezpieczeństwa dla Morza Bałtyckiego i NATO"

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej

Partnerstwo obejmuje wojsko, przemysł i wzajemne zakupy

Wystąpienia obu premierów pokazały, że współpraca polsko-szwedzka nie ogranicza się do jednego zakupu wojskowego. Strona polska podkreśliła, że program „Orka” ma być początkiem długofalowej współpracy przemysłowej między krajami. Szef polskiego rządu zapowiedział, że ma to być etap, a nie finał relacji gospodarczo-obronnych. Taki kierunek ma znaczenie dla krajowego przemysłu obronnego, który pozostaje jednym z priorytetów rządu.

Równolegle Szwecja ma pozyskać od Polski okręt ratowniczy oraz zestawy Piorun. Obie strony przedstawiły to jako dowód równorzędnego partnerstwa, a nie jednostronnej transakcji. Podkreślono, że współpraca ma przynosić korzyści obu przemysłom i wzmacniać zdolności produkcyjne oraz technologiczne. W praktyce oznacza to większą integrację łańcuchów dostaw, większą wymianę kompetencji i szersze wykorzystanie potencjału krajowych firm z sektora obronnego.

Premier Szwecji Ulf Kristersson nazwał podpisane porozumienia historycznym dniem i dużym kamieniem milowym. Wskazał, że 3 szwedzkie łodzie podwodne A26 staną się własnością Polski. Z jego słów wynikało też, że wartość całego przedsięwzięcia może wynieść około 50 miliardów szwedzkich koron, jeśli wszystkie elementy zostaną zsumowane. W ocenie szwedzkiego premiera skala projektu pokazuje, jak szeroka jest współpraca obu państw.

"To dzień historyczny. To duży kamień milowy - 3 szwedzkie łodzie podwodne A26 staną się własnością Polski. To bardzo duże przedsięwzięcie. Mówimy o 50 miliardach szwedzkich koron, jak to wszystko się połączy"

Ulf Kristersson, premier Królestwa Szwecji

Sojusznicy w NATO i partnerzy wobec rosyjskiego zagrożenia

Podczas konsultacji dużo miejsca poświęcono ocenie sytuacji bezpieczeństwa w Europie. Polska i Szwecja deklarują zbieżne spojrzenie na zagrożenia płynące z rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Oba państwa chcą także utrzymać dalsze wsparcie dla Ukrainy. To element szerszej polityki, w której Morze Bałtyckie staje się obszarem współdziałania sojuszników wobec ryzyka militarnego i działań hybrydowych.

Premier Szwecji przypomniał, że relacje między państwami są dziś najlepsze w historii. Wskazał, że oba kraje są sojusznikami w NATO, partnerami strategicznymi w Unii Europejskiej i sąsiadami na Morzu Bałtyckim. Wejście Szwecji do NATO dodatkowo wzmocniło bezpieczeństwo regionu, co zostało zaznaczone także przez stronę polską. Wspólne działania mają służyć nie tylko obronności, ale również stabilności politycznej całego obszaru bałtyckiego.

Wspólna deklaracja o Paktu dla Morza Bałtyckiego ma opierać się na współpracy politycznej, wojskowej i przemysłowej. W praktyce oznacza to koordynację działań w kilku resortach i obszarach państwa. Konsultacje w Gdyni potwierdziły, że Polska i Szwecja traktują bezpieczeństwo regionu jako wspólne zadanie. Dla obu stron ma to być także fundament pod kolejne decyzje dotyczące obronności, przemysłu i ochrony interesów nad Bałtykiem.

  • 3 okręty podwodne A26 kupi Polska w ramach programu „Orka”.
  • Wartość całego przedsięwzięcia po stronie szwedzkiej została wskazana jako około 50 miliardów szwedzkich koron.
  • Program „Orka” przez 30 lat nie miał ostatecznego finału.
  • Konsultacje odbyły się w Gdyni w ramach odnowionego Partnerstwa Strategicznego z listopada 2024 r.
  • W spotkaniu uczestniczyli ministrowie obrony narodowej, spraw zagranicznych, finansów, kultury i dziedzictwa narodowego oraz infrastruktury.