Wtorek, 18 sierpnia 2026
Imieniny: Helena, Ilona, Klara
Polityka krajowa

Polska gospodarzem pierwszych ćwiczeń Koalicji Chętnych. Tusk ogłasza decyzję w Paryżu

14.07.2026 Wideo
Premier Donald Tusk ogłosił w Paryżu, że jesienią 2026 r. w Polsce odbędą się pierwsze ćwiczenia wojskowe Koalicji Chętnych z udziałem wojsk brytyjskich i francuskich.
Wideo Polska gospodarzem pierwszych ćwiczeń Koalicji Chętnych. Tusk ogłasza decyzję w Paryżu

Pierwsze manewry Koalicji Chętnych odbędą się w Polsce

Jesienią 2026 r. Polska będzie gospodarzem pierwszych ćwiczeń wojskowych Koalicji Chętnych. W manewrach mają uczestniczyć wojska brytyjskie i francuskie, a decyzja została ogłoszona przez premiera Donalda Tuska po spotkaniu liderów państw zaangażowanych we wsparcie Ukrainy. Szef rządu poinformował o tym w Paryżu, kończąc rozmowy z partnerami z Europy i poza nią. To pierwszy tak konkretny krok koalicji w sferze wspólnych ćwiczeń wojskowych na terytorium Polski.

Według zapowiedzi manewry mają zwiększyć gotowość państw sojuszniczych do wspólnego działania na rzecz bezpieczeństwa regionu oraz Ukrainy. Chodzi nie tylko o sam trening wojskowy, ale także o sprawdzenie współpracy państw, które wspierają Kijów w wojnie z Rosją. Polska ma w tym procesie odgrywać rolę gospodarza i jednego z kluczowych uczestników przygotowań. W ocenie premiera decyzja ta pokazuje rosnące znaczenie naszego kraju w europejskiej architekturze bezpieczeństwa.

„Pierwsze ćwiczenia wojskowe Koalicji Chętnych z udziałem wojsk brytyjskich i francuskich odbędą się jesienią tego roku w Polsce. Manewry wzmocnią gotowość państw sojuszniczych do wspólnego działania na rzecz bezpieczeństwa regionu oraz Ukrainy”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Decyzja zapadła wspólnie podczas spotkania liderów w Paryżu

Informacja o ćwiczeniach została przedstawiona po spotkaniu liderów państw Koalicji Chętnych, czyli grupy krajów wspierających Ukrainę w wojnie z Moskwą. Jak podkreślono, to właśnie wspólna decyzja koalicji przesądziła o tym, że pierwsze manewry odbędą się w Polsce. Wybór miejsca nie jest przypadkowy, bo Warszawa od początku pozostaje jednym z najaktywniejszych uczestników zachodniej pomocy dla Ukrainy. Teraz ten udział ma zostać rozszerzony o praktyczny wymiar wojskowy.

Premier wskazał, że Europa musi przejmować coraz większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Zaznaczył również, że rola Polski w tym procesie jest coraz bardziej doceniana przez partnerów. W jego ocenie decyzja o organizacji ćwiczeń w naszym kraju potwierdza, że Polska zyskała znaczącą pozycję zarówno w samej koalicji, jak i szerzej w Europie. To także sygnał, że bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO i stabilność regionu pozostają jednym z najważniejszych tematów rozmów międzynarodowych.

Wypowiedzi premiera padły w momencie, gdy w europejskiej debacie coraz częściej mówi się o konieczności zwiększania zdolności obronnych państw kontynentu. Koalicja Chętnych ma być jednym z narzędzi, które pozwolą szybciej i skuteczniej reagować na zagrożenia związane z rosyjską agresją. Polska, przyjmując ćwiczenia na swoim terenie, wzmacnia swoją pozycję jako państwo zdolne do organizacji działań na rzecz bezpieczeństwa zbiorowego. Dla partnerów to także test logistyczny i polityczny przed kolejnymi wspólnymi przedsięwzięciami.

Polska szykuje infrastrukturę dla stałej obecności sojuszników

Podczas wystąpienia w Paryżu premier poinformował również, że Polska będzie przygotowywać infrastrukturę umożliwiającą stałą obecność na swoim terytorium wojsk sojuszniczych. Ma to dotyczyć nie tylko armii amerykańskiej, która już jest obecna w naszym kraju, ale także innych sił z państw partnerskich. Taki kierunek oznacza dalsze wzmacnianie zdolności obronnych i większą integrację z sojusznikami w ramach wspólnego systemu bezpieczeństwa. To także kwestia zaplecza technicznego, transportowego i organizacyjnego.

W praktyce przygotowanie infrastruktury oznacza konieczność dostosowania baz, poligonów, dróg dojazdowych, zaplecza logistycznego i systemów wsparcia. Dla państwa położonego na wschodniej flance NATO to temat o dużym znaczeniu strategicznym. Obecność wojsk sojuszniczych ma zwiększać gotowość do reagowania na zagrożenia i wzmacniać odstraszanie wobec potencjalnego przeciwnika. Rząd sygnalizuje, że takie rozwiązania będą rozwijane równolegle z dalszą współpracą z partnerami z Zachodu.

Premier podkreślił też, że Polska pozostanie aktywnie zaangażowana we wspieranie Ukrainy, ale obecnie nie są planowane kolejne dostawy sprzętu wojskowego. Jak zaznaczył, działania są koordynowane z sojusznikami, tak aby pomoc była spójna i uzgodniona w szerszym gronie. To oznacza, że Warszawa nie wycofuje się ze wsparcia, lecz na tym etapie nie przewiduje nowych przekazań uzbrojenia. Taki sygnał ma znaczenie zarówno dla partnerów, jak i dla opinii publicznej śledzącej tempo kolejnych decyzji.

„Na tę chwilę nie przewiduję nowych donacji sprzętu do Ukrainy. Wszystko koordynujemy z sojusznikami i dopóki jestem Premierem, Polska będzie aktywnie uczestniczyła w obronie przed Rosją”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Współpraca z Ukrainą i kolejne plany w obronie antybalistycznej

Szef rządu zapowiedział także, że Polska może przystąpić do tworzonej koalicji na rzecz obrony antybalistycznej z Ukrainą, ale tylko pod warunkiem, że polskie firmy przedstawią odpowiednią ofertę przemysłową. To ważny sygnał dla krajowego sektora obronnego, który może włączyć się w rozwój nowych zdolności związanych z ochroną przed atakami rakietowymi. W tym przypadku decyzja ma zależeć nie tylko od polityki, ale także od możliwości technologicznych i przemysłowych. Rząd stawia więc na połączenie bezpieczeństwa z udziałem polskich przedsiębiorstw.

Wypowiedź premiera wpisuje się w szerszy kontekst wzmacniania obrony powietrznej i przeciwrakietowej w regionie. Koalicja na rzecz obrony antybalistycznej może stać się jednym z elementów przyszłej współpracy z Kijowem i europejskimi partnerami. Dla Polski oznaczałoby to udział w projekcie o znaczeniu militarnym, technologicznym i strategicznym. W tle pozostaje też pytanie o skalę zaangażowania przemysłu zbrojeniowego oraz gotowość do inwestycji w nowe systemy.

Po zakończeniu rozmów w ramach Koalicji Chętnych premier, na zaproszenie prezydenta Francji, obserwuje paradę z okazji Święta Narodowego Francji. W defiladzie na Polach Elizejskich uczestniczą między innymi piloci Sił Powietrznych RP latający na samolotach F-16. Obecność polskich żołnierzy w tak prestiżowym wydarzeniu ma dodatkowo podkreślać współpracę wojskową między państwami europejskimi. To także symboliczne domknięcie dnia, w którym Polska znalazła się w centrum decyzji dotyczących bezpieczeństwa regionu.

  • Jesienią 2026 r. w Polsce odbędą się pierwsze ćwiczenia wojskowe Koalicji Chętnych.
  • W manewrach mają wziąć udział wojska brytyjskie i francuskie.
  • Decyzja została ogłoszona po spotkaniu liderów w Paryżu.
  • Polska ma przygotowywać infrastrukturę dla stałej obecności wojsk sojuszniczych, obok sił amerykańskich.
  • Premier zapowiedział, że obecnie nie są planowane kolejne donacje sprzętu wojskowego dla Ukrainy.
  • Polska może przystąpić do koalicji na rzecz obrony antybalistycznej z Ukrainą, jeśli pojawi się odpowiednia oferta przemysłowa.

Znaczenie tej decyzji wykracza poza sam termin jesiennych manewrów. Polska staje się miejscem, w którym sojusznicy będą ćwiczyć wspólne działania związane z bezpieczeństwem całego regionu. W ocenie rządu to dowód, że nasz kraj jest traktowany jako ważny partner w europejskiej debacie o obronności. Dla mieszkańców oznacza to dalsze wzmacnianie obecności sojuszniczej i większą uwagę poświęcaną bezpieczeństwu wschodniej części Europy.