Przyszedł na komendę sprawdzić trzeźwość, a wyszedł z zarzutem kradzieży
Mężczyzna zgłosił się na policję, by zbadać alkomatem, a dyżurny rozpoznał w nim złodzieja rowerów. Przyznał się do kradzieży sprzętu wartego 1500 zł.
W nocy z niedzieli na poniedziałek do raciborskiej komendy przyszedł mężczyzna, który chciał sprawdzić, czy może prowadzić pojazd. Dyżurny, rozmawiając z nim, skojarzył go jednak z wcześniejszymi sprawami dotyczącymi kradzieży rowerów. Postanowił więc poruszyć ten temat.
Mężczyzna nieoczekiwanie przyznał się do czynu, do jakiego doszło 6 września na raciborskim Rynku. Wówczas skradziony został rower o wartości 1500 złotych. Dzięki jego szczeremu wyjaśnieniu policjanci odzyskali jednoślad.
Za kradzież grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem, a o jego losie zadecyduje sąd.
Źródło: policja.gov.pl