Nie zdradzaj swoich planów – z publikacją wakacyjnych zdjęć lepiej poczekać do powrotu
Urlopowicze, uważajcie! Publikowanie zdjęć z wakacji na żywo to zaproszenie dla włamywaczy. Lepiej poczekać z relacją do powrotu, by nie stracić dobytku.
Sezon urlopowy w pełni, a wraz z nim pokusa, by na bieżąco relacjonować w mediach społecznościowych każdą chwilę wypoczynku. Policja jednak apeluje: zanim opublikujesz zdjęcie z plaży czy górskiego szlaku, pomyśl, kto może zobaczyć te informacje.
Zamieszczanie w sieci zdjęć i relacji na żywo z wakacyjnego wyjazdu może nieświadomie poinformować potencjalnych złodziei, że twój dom lub mieszkanie stoi puste. To prosta droga do nieproszonych wizyt i utraty dorobku życia.
Najbezpieczniej jest dzielić się wspomnieniami już po powrocie do domu. Zanim wyjedziesz, sprawdź ustawienia prywatności swoich profili – ogranicz dostęp do publikowanych treści tylko dla zaufanych osób. Unikaj podawania w sieci dokładnych terminów podróży, długości urlopu czy miejsca aktualnego pobytu.
Ważne jest też, aby porozmawiać z dziećmi i młodzieżą o odpowiedzialnym korzystaniu z internetu. Młodzi ludzie często nie zdają sobie sprawy, jak daleko mogą trafić ich wakacyjne wpisy. Rozmowa o zasadach bezpiecznego publikowania pomoże uniknąć wielu przykrych niespodzianek.
Wakacyjne zdjęcia nie uciekną – opublikowane kilka dni później będą sprawiać tyle samo radości. Odrobina ostrożności w sieci to gwarancja, że po powrocie z urlopu zastaniesz swój dom w takim stanie, w jakim go zostawiłeś.
Źródło: policja.gov.pl