Piątek, 31 lipca 2026
Imieniny: Ignacy, Helena, Lubomira

Zanim zniknęły z mapy: EDD w Raciborzu opowiedzą o ginących zawodach

Reklamuj sie w tym artykule

Jak pachniał XIX-wieczny warsztat piernikarski i jak wyglądała praca kowala, zanim w kuźni zagrzały nowoczesne maszyny? Biblioteka w Raciborzu i Muzeum w Raciborzu zapraszają na wyjątkową prelekcję etnograf Julity Ćwikły zatytułowaną „Ginące zawody”. To opowieść o kilkunastu profesjach, które przez dekady kształtowały codzienność regionu, a dziś niemal całkowicie zniknęły z rzemieślniczej mapy. Spotkanie odbędzie się 19 września o godz. 11:00 w Muzeum w Raciborzu przy ul. Chopina 12.

To nie będzie zwykły wykład – uczestnicy przeniosą się w czasy, gdy o jakości życia decydowały ręce mistrzów, a nie linie produkcyjne. Dzięki bogatej prezentacji multimedialnej i unikalnym eksponatom będzie można zobaczyć, jak wyglądał świat, w którym przedmioty tworzono od podstaw, z pasją i niezwykłą precyzją. Organizatorzy przygotowali coś dla każdego, kto chce zrozumieć, skąd wywodzą się lokalne tradycje i jak dawni rzemieślnicy budowali tożsamość Raciborza i okolic.

Kunszt dawnych mistrzów: bednarstwo, kołodziejstwo i rymarstwo

Podczas prelekcji przyjrzymy się z bliska narzędziom pracy i wyrobom, które niegdyś były podstawą gospodarstw domowych i warsztatów. W programie znajdą się takie profesje jak bednarstwo, kołodziejstwo, rymarstwo, garncarstwo czy wikliniarstwo. To właśnie te zawody tworzyły niegdyś lokalny rynek i odpowiadały na codzienne potrzeby mieszkańców – od beczek i kół po uprzęże dla koni i gliniane naczynia.

Etnograf Julita Ćwikła opowie nie tylko o technikach pracy, ale także o ludziach, którzy je wykonywali. Wśród przedstawionych postaci znajdą się lokalni rzemieślnicy, którzy przez dziesięciolecia budowali materialny krajobraz regionu. To m.in. słynna kowalska rodzina Socha z Bieńkowic, mistrzowie kołodziejstwa J. Kałuża z Owsiszcz oraz Józef Pawliczek z Krzanowic, szewc Stanisław Szymków, a także raciborscy garncarze: Wilhelm Słowik i Kazimierz Tabacharniuk.

Niezwykłe eksponaty: od form piernikarskich po wiklinowe wiersze

Największą atrakcją spotkania będą rzadko pokazywane eksponaty, które na co dzień spoczywają w muzealnych magazynach. Uczestnicy zobaczą m.in. XIX-wieczne, kunsztownie rzeźbione formy piernikarskie, które kryją w sobie zapach i smak dawnych świąt. Na uwagę zasługują również misterne klocki do drukowania tkanin – świadectwo niezwykłej precyzji i artystycznego wyczucia dawnych twórców.

Nie zabraknie też przedmiotów związanych z rybołówstwem i życiem codziennym. Wśród prezentowanych rzeczy znajdą się wiklinowe wiersze do połowu ryb, czyli tradycyjne pułapki, które pozwalały łowić bez użycia nowoczesnych wędek. Osobne miejsce zajmą tradycyjne dzieże, masielnice, chomąta i janczary – przedmioty, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były stałym elementem wiejskich i małomiasteczkowych gospodarstw.

Wystawa i praktyczne informacje: jak się zapisać

Oprócz prelekcji i prezentacji multimedialnej uczestnicy będą mieli niepowtarzalną okazję zwiedzić wystawę poświęconą dawnemu rzemiosłu. To propozycja dla całych rodzin – zarówno dla osób, które chcą powspominać dawne czasy, jak i dla młodszych, które dopiero odkrywają historię swojego regionu. Wystawa będzie doskonałym uzupełnieniem wykładu i pozwoli na chwilę refleksji nad przemijającymi zawodami.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny, ale obowiązują wcześniejsze zapisy. Aby zarezerwować miejsce, należy skontaktować się z Wypożyczalnią Główną Biblioteki w Raciborzu pod numerem telefonu 32 415 37 24 wew. 27. Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego organizatorzy zachęcają do szybkiej rejestracji.

Dlaczego to ważne dla lokalnej społeczności?

Spotkanie „Ginące zawody” to coś więcej niż lekcja historii – to próba ocalenia pamięci o ludziach i umiejętnościach, które ukształtowały charakter Raciborza i okolicznych miejscowości. Zrozumienie dawnych profesji pozwala mieszkańcom docenić dziedzictwo, które często jest niedoceniane, a także dostrzec, jak wiele współczesnych rozwiązań wywodzi się z rzemieślniczej tradycji. To także okazja do międzypokoleniowego dialogu: dziadkowie mogą opowiedzieć młodym o czasach swojej młodości, a najmłodsi mogą zobaczyć na własne oczy przedmioty, które znali dotąd tylko z opowieści.

Co dalej? Czas na rezerwacje

Europejskie Dni Dziedzictwa to doskonała okazja, by zatrzymać się na chwilę i spojrzeć w przeszłość z szacunkiem i ciekawością. Prelekcja Julity Ćwikły zapowiada się jako wydarzenie, które na długo pozostanie w pamięci uczestników. Jeśli chcesz poznać tajniki ginących zawodów i zobaczyć niezwykłe eksponaty, nie zwlekaj z zapisem.

Informacje przekazały Biblioteka w Raciborzu oraz Muzeum w Raciborzu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Redaktorka z 13-letnim doświadczeniem, pisze o ludziach, kulturze i miejskich emocjach.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!